wtorek, 10 października 2017

TOLERANCJA PO (STARO)POLSKU

W XVI wieku Polska, wzorem wielu państw Europy, stała się areną polemik i dysput motywowanych religijnie. Wystąpienie Marcina Lutra i protestancka reformacja odcisnęły trwały ślad na europejskich społeczeństwach: od Francji aż po wschodnie rubieże Rzeczpospolitej. Polska stała się jednym z pierwszych odbiorców idei reformacyjnych. Wśród mieszczan szerzył się przede wszystkim luteranizm, zaś kalwinizm zyskiwał wpływy wśród polskiej szlachty. Wiele znamienitych rodów szlacheckich, wśród nich Radziwiłłowie, Ossolińscy, Zborowscy, Jazłowieccy, Sapiehowie, Fredrowie, Leszczyńscy czy Chodkiewiczowie, przeszło na stronę ewangelicką. Reformacyjne poglądy rozpowszechniali tacy wybitni Polacy, jak Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, Andrzej Frycz Modrzewski czy Mikołaj Sęp-Szarzyński. Pomimo, często ostrych, sporów w Polsce kwitła tolerancja. Profesor Janusz Tazbir – polski historyk i badacz dziejów kultury staropolskiej oraz reformacji i kontrreformacji, określił Rzeczpospolitą Obojga Narodów „państwem bez stosów” (choć przypadki agresji wobec „innowierców” się zdarzały). Na ziemiach Rzeczpospolitej znajdowali schronienie wyznawcy różnych wyznań, również ci, którzy uciekali przed wyrokami katolickich sądów duchownych i trybunałów inkwizycyjnych.

W historii szesnastowiecznej i wielowyznaniowej Polski znajdujemy bardzo ważny akt prawny, który może, dla nas Polaków, być powodem do chluby. 28 stycznia 1573 roku uchwalono konfederację warszawską, która może uchodzić za wzór troski o dobro wspólnego państwa i jego obywateli. Zakładała ona m.in., że państwo nie będzie ingerować w sprawy wyznania swoich mieszkańców.

Dokument zobowiązywał do zachowania pokoju pomiędzy wyznawcami różnych wyznań chrześcijańskich, niewywoływania walk i wojen religijnych, niekarania różnowierców konfiskatą dóbr czy skazaniem na wygnanie lub więzienie. Wzywał także do powstrzymywania prób szerzenia nienawiści na tle wyznaniowym. Choć dokument nie zaspokajał ambicji wszystkich (na przykład nieprzychylni reformacji katolicy w Koronie nazywali go „wilczym”, „tyrańskim", „piekielnym” i „dzikim” prawem, ale także wielu luteran czy kalwinistów, zdaje się, nie miało stuprocentowej satysfakcji z jego uchwalenia), to jednak za jego sprawą Polska była postrzegana jako kraj „złotej wolności sumienia” (tak pisał Marcin Ruar – ariański działacz reformacyjny z Holsztynu).

Konfederacja warszawska nie tylko regulowała kwestię swobód religijnych, ale położyła podwaliny dla wolności zgromadzeń czy wolności słowa. Niestety, ostatecznie, nie zapobiegła wzrostowi nietolerancji wyznaniowej związanej z kontrreformacją. Wraz z umacnianiem się pozycji Kościoła katolickiego polskość zaczęto utożsamiać z katolicyzmem a zakres tolerancji wobec „inności” znacznie się zmniejszył. Kres tolerancji religijnej przyniosły wojny, które Rzeczpospolita w XVII wieku prowadziła z protestanckimi Szwedami, prawosławnymi Moskalami czy muzułmańskimi Turkami. To właśnie w tym czasie ukuty został stereotyp Polaka-katolika.

O doniosłości aktu konfederacji warszawskiej świadczy to, że był on wielokrotnie przedrukowywany i tłumaczony na różne języki. Trafił też na Listę Światową Programu UNESCO „Pamięć Świata” (ang. Memory of the World) w roku 2003.

poniedziałek, 9 października 2017

STANISŁAW MURZYNOWSKI - WAŻNA POSTAĆ REFORMACJI

Czasy protestanckiej reformacji to tak zwany złoty wiek dziejów Polski. Skończył się on u schyłku XVI w. gdy coraz większe wpływy zyskiwała kontrreformacja, likwidując religijną tolerancję i skutecznie niszcząc reformacyjne dziedzictwo. Powolny upadek kraju stał się smutnym faktem…

Z okazji Roku Reformacji, przypadającym na 500. lecie wystąpienia Marcina Lutra (1517-2017), warto wspomnieć różne postacie i wydarzenia związane z europejskim protestantyzmem.

„A gdy šię Jesus narodził w Bethleem [miešcie] ziemie żydowskiéi za Heróda króla Oto mędrcy ze wschodu słońca przyiachali do Hierusalem, rzeknąc, gdzie iest [tento nowo] narodzony król żydowski: Bom widzieli gwiázdę iego na wschod słońca, i przyiachalim abych iemu chfale dali.”

Powyższy fragment Ewangelii Mateusza został przetłumaczony z języka greckiego na język polski przez pisarza reformacyjnego Stanisława Murzynowskiego vel Suszycki herbu Ogończyk z Murzynowa koło Płocka.

Murzynowski z naukami reformacyjnymi zetknął się podczas studiów na uniwersytecie w Wittenberdze (prawdopodobnie osobiście poznał Marcina Lutra i Filipa Melanchtona). Sympatia dla poglądów Lutra przysporzyła mu kłopotów w rodzinnych stronach. Sprawą jego odstępstwa od wyznania rzymskokatolickiego zajmowano się w maju i we wrześniu 1550 roku na posiedzeniach kapituły płockiej.

Murzynowski osiadł w Królewcu, gdzie, mając 21 lat, przy poparciu księcia Albrechta Hohenzollerna, rozpoczął tłumaczenie Nowego Testamentu. Cały tekst Nowego Testamentu w przekładzie Murzynowskiego ukazał się w 1553 roku – było to pierwsze tłumaczenie tekstu biblijnego na język polski z greki. Wcześniej (1551) ukazały się drukiem cztery Ewangelie – które dedykowano królowi Zygmuntowi Augustowi.

Równolegle z tłumaczeniem tekstów nowotestamentowych Murzynowski prowadził badania nad ortografią polską, zakończone wydaniem opracowania pod tytułem "Ortografija polska".

Jednym z dorobków reformacji protestanckiej są właśnie tłumaczenia Biblii z języków oryginalnych. Reformacja kładła nacisk na czytanie i rozważanie tekstu biblijnego, który za sprawą tłumaczeń na języki narodowe stawał się coraz bardziej dostępny dla „zwykłego” człowieka. Kościół rzymski zareagował na taki rozwój sytuacji konstytucją Piusa IV Dominici gregis custodiae z 24 marca 1564 roku. Zgodnie z jej treścią zakazano korzystać z niekatolickich wydań Pisma Świętego, zaś na korzystanie z katolickich przekładów na języki nowożytne wierni winni uzyskać zgodę proboszcza lub spowiednika. "Doświadczenie bowiem wykazało – tłumaczył Pius IV – że jeśli Biblia jest dostępna w języku ludowym wszystkim bez różnicy, powstaje stąd wskutek ludzkiej lekkomyślności więcej szkody niż pożytku".

Murzynowski zmarł młodo, w wieku 25 lat. Ponieważ był „heretykiem” przez wiele lat skrzętnie pomijano jego osobę i jego zasługi we wszelkich opracowaniach dotyczących postaci regionu Kujaw, Ziemi Dobrzyńskiej i Mazowsza.

niedziela, 8 października 2017

MODRZEWSKI - WIELKA POSTAĆ REFORMACJI

„Andrzej Frycz Modrzewski był jednym z najwybitniejszych myślicieli doby renesansu. Jego najsłynniejsze dzieło 'O poprawie Rzeczypospolitej' czytano i komentowano w całej Europie. Niestety, najmniej uważnie w ojczyźnie autora” – to cytat z artykułu Krzysztofa Jóźwiaka „De Republica emendanda”, który ukazał się w piśmie „Historia. UważamRze”, Nr 6(63) z 2017 r.

Modrzewski wpisuje się też w działalność Polaków, którym bliska była idea XVI-wiecznej Reformacji. Jego „heretyckość” stanowiła chyba główny problemem i skutkowała niską popularnością prac w Polsce. Dzieło „De Republica emendanda”[1] znalazło się na indeksie ksiąg zakazanych. W księdze „O Kościele” domagał się uregulowania stanowiska Kościoła w Polsce, utworzenia kościoła narodowego, podporządkowanego państwu, uniezależnionego od papiestwa. Motywował to między innymi taki słowami: „Papieże...podstawiając wszystkim nogi do całowania, każą wypełniać swoje rozkazy i polecenia, jakby one pochodziły z tajemnych planów bożych...i zapomniawszy o tym, że są tylko ludźmi, pragną, by im przyznawano tytuły i cześć niemal boską”.

Wymieniony tekst Krzysztofa Jóźwiaka kończy się przypomnieniem, że Modrzewski „napominał szlachtę polską, że jej arogancja i niechęć do wszelkich zmian doprowadzi do katastrofy, i ostrzegał, że żaden kraj nie został zdobyty przez wroga, dopóki nie osłabiły go konflikty wewnętrzne”. To ostrzeżenie jest wciąż aktualne w odniesieniu do naszej sytuacji społeczno-politycznej.

W historii polskiego renesansu mamy wiele światłych i godnych uznania postaci.
Wiwat 500-lecie Reformacji!


[1] Dzieło składa się z pięciu ksiąg: De moribus (O obyczajach), De legibus (O prawach), De bello (O wojnie), De Ecclesia (O Kościele), De schola (O szkole).

sobota, 7 października 2017

BACH I REFORMACJA

Zaliczany do największych geniuszów muzycznych wszystkich czasów - Jan Sebastian Bach był luteraninem. Muzykę uważał za dar Boży oraz narzędzie mające służyć po pierwsze Bożej chwale, a dopiero w dalszej kolejności nauce i estetycznej przyjemności. Zanurzona w teologii protestanckiej koncepcja muzyki spowodowała, że Bach nie przeciwstawiał w swej twórczości tego co świeckie - temu co religijne.

Luteranin? Reformacja? A co to takiego?

Rok 2017 jest rokiem reformacji, a zatem warto przypominać wydarzenia i postacie, które związane są z protestancką reformacją.

31 października 1517 roku augustiański mnich i wykładowca teologii na uniwersytecie w Wittenberdze, Marcin Luter, poddał do dyskusji 95 tez, które wskazywały na błędy Kościoła zachodniego chrześcijaństwa - Kościoła Rzymu.

3 stycznia 1521 roku papież Leon X nałożył ekskomunikę na Marcina Lutra, której konsekwencją był wydany 26 maja edykt cesarza Karola V, uznający Lutra za heretyka i skazujący go na wygnanie.

Wystąpienie Lutra dało początek reformacji, która zmieniła na trwałe oblicze Kościoła. Teolodzy protestanccy z lat 1520-1540 byli przekonani, że gruba warstwa tradycji, która pokryła Kościół Rzymu, musi zostać "odkurzona", by odkryć na nowo wartość apostolskiego (biblijnego) nauczania.

poniedziałek, 2 października 2017

REFORMACJA PROTESTANCKA

Obraz chrześcijaństwa "wymalowany" religijnością, obrzędowością , pobożnością i przykazaniami rzymskiego katolicyzmu jest zdecydowanie niepełny. Święto Reformacji (31 października), zasadniczo obce polskiej kulturze, przypomina, że jest taki obszar chrześcijaństwa, który choć nie ma znaczącej reprezentacji w Polsce, to jednak jest znacznie bliższy, w swoich założeniach, tradycji apostolskiej i nowotestamentowej niż oblicze kościoła katolickiego.

Szesnastowieczna reformacja (tak w swoim nurcie niemieckim, jak i szwajcarskim) wypracowała najważniejsze zasady, które wyrażają wiarę chrześcijan - protestantów (tzw. sola, z języka łacińskiego "tylko", bądź "jedynie"):
- Tylko Pismo (sola Scriptura)
- Tylko Chrystusa (solo Christo)
- Tylko łaska (sola gratia)
- Tylko wiara (sola fide)
- Tylko Bogu chwała (soli Deo gloria)

Reformatorzy i prekursorzy reformacji (Waldo, Jan Wiklif, Jan Hus) płacili ogromną cenę, aby przyprowadzić narody Europy do poznania Ewangelii i dać ludziom do ręki Słowo Boże, aby mogli je czytać we własnym języku - języku serca. To, co stanowiło siłę ruchów reformacyjnych, to właśnie dostęp do Słowa Bożego - tekstu Starego i Nowego Testamentu. Czytając Słowa Jezusa i apostołów zapisane na kartach 27. ksiąg Nowego Testamentu, mamy dostęp do źródła, które powinno stanowić o sile chrześcijańskiej wiary.

Bez odniesienia naszych przekonań i wiary do Biblii dryfujemy w odmętach ludzkich przypuszczeń, narażając się na niechybną katastrofę. Czy dostęp do Biblii sprawi, że wszyscy ją pokochają i zapragną żyć jej treścią? Pewnie nie. Jednak u wielu czytających teksty biblijne może pojawić się wiara prowadząca do poznania Tego, który zdecydowanie jest godzien, aby Go poznać - Jezusa Chrystusa, o którym tak pisał Paweł z Tarsu: "On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wobec całego stworzenia, gdyż w Nim wszystko zostało stworzone w niebie i na ziemi: to, co widzialne i niewidzialne, trony czy panowania, zwierzchności czy władze - wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim istnieje. On także jest Głową Ciała - Kościoła. On jest początkiem, pierworodnym spośród umarłych, aby być pierwszym we wszystkim. Spodobało się bowiem Bogu, by w Nim zamieszkała cała pełnia i aby przez Niego wszystko pojednać ze sobą - wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża, zarówno na ziemi, jak i w niebie. I was, którzy niegdyś byliście obcymi i wrogami przez wasze myśli i złe czyny, teraz przez śmierć pojednał w swoim doczesnym ciele, aby stawić przed sobą jako świętych i nieskalanych, i nienagannych".

A jaki powinien być Kościół? Bliskie mi jest stwierdzenie, że "Kościół funkcjonuje w tym świecie, gdzie wszystko kostnieje, więdnie i przemija. Społeczność Kościoła, która w pewnym momencie historii dostrzegła potrzebę reformy, zachowuje przekonanie, że tak zreformowany Kościół powinien stale się reformować, nieustannie się odnawiać (ECCLESIA REFORMATA ET SEMPER REFORMANDA VERBI DIVINI – Kościół reformowany i stale się reformujący według Słowa Bożego)".